Trzeba się w końcu ujawnić!
Czyli o tym jak się odchudzam, i o przemyśleniach z tego powodu wynikających i nie tylko
środa, 17 lipca 2013
wtorek, 16 lipca 2013
Wczoraj było ważenie
Wczoraj było ważenie. Oczekiwanie było wieksze, ale na 4 tygodnie 3 kg. mniej tez napawa nadzieją na mniejsza wagę juz niedługo.
poniedziałek, 15 lipca 2013
Jak schudnąć i to skutecznie dzięki programowi utraty wagi
Najważniejszym elementem tego programu jest dieta. Niestety bardzo często podstawowym sposobem na schudnięcie jest niejedzenie. To najgorsze co można zrobić. Kolejnym błędem jest stosowanie bardzo niskokalorycznych diet. Właśnie tak nie powinno się postępować, gdyż w wspomnianym przypadku mamy gwarantowany efekt jojo. Poza tym organizm szybko się adaptuje do takiego odżywiania i pojawia się problem, gdy kilogramy nie chcą spadać dalej. Dużo lepszym wyjściem jest stosowanie zbilansowanej diety opartej o nisko-przetworzone produkty o dużej zawartości warzyw i niskim indeksie glikemicznym, którą można uzupełnić o szejki proteinowe Koktajl Natural Balance.
małżeństwo ma dzisiaj?
Czy małżeństwo ma dzisiaj jeszcze sens, skoro współczesny człowiek wydaje się niezdolny do podejmowania decyzji na całe życie?
Słowo "miłość", jak bodaj żadne inne w dzisiejszym świecie, jest najbardziej nadużywane i wieloznaczne.
Nierzadko bywa, że ludzie zbyt pochopnie nabierają przekonania, że nie są dla siebie, że do siebie nie pasują, zapominają o tym, co było na początku.
Kobieta, podobnie jak mężczyzna, wnosi w swój związek doświadczenie małżeństwa swoich rodziców. Przykłady relacji w małżeństwie, które płyną z małego i dużego ekranu, pozostawiają wiele do życzenia, co nie oznacza, że nie ma na ten temat dzieł naprawdę wartościowych.
Imperatyw miłości, który człowiek nosi w sobie, znajduje swą pełną realizację w małżeństwie. I nie chodzi tu o eros, ale o afirmację całego człowieka.
Miłość musi być dynamiczna, ale i podobnie jak tożsamość, ciągle aktualizowana. Człowiek musi często dokonywać wyboru między zachowaniem odrębności a pragnieniem jedności z drugim, by mógł mu powiedzieć, że prawdziwa miłość to, jak napisał filozof Gabriel Marcel: "Ty nie umrzesz".
Słowo "miłość", jak bodaj żadne inne w dzisiejszym świecie, jest najbardziej nadużywane i wieloznaczne.
Nierzadko bywa, że ludzie zbyt pochopnie nabierają przekonania, że nie są dla siebie, że do siebie nie pasują, zapominają o tym, co było na początku.
Kobieta, podobnie jak mężczyzna, wnosi w swój związek doświadczenie małżeństwa swoich rodziców. Przykłady relacji w małżeństwie, które płyną z małego i dużego ekranu, pozostawiają wiele do życzenia, co nie oznacza, że nie ma na ten temat dzieł naprawdę wartościowych.
Imperatyw miłości, który człowiek nosi w sobie, znajduje swą pełną realizację w małżeństwie. I nie chodzi tu o eros, ale o afirmację całego człowieka.
Miłość musi być dynamiczna, ale i podobnie jak tożsamość, ciągle aktualizowana. Człowiek musi często dokonywać wyboru między zachowaniem odrębności a pragnieniem jedności z drugim, by mógł mu powiedzieć, że prawdziwa miłość to, jak napisał filozof Gabriel Marcel: "Ty nie umrzesz".
środa, 10 lipca 2013
Rusz tyłek aby zdobyć upragnioną wagę!
Człowieku ocknij się, do jasnej cholery!
Przestań czekać aż Ci waga spadnie (z nieba)!
- Co zrobiłeś do tej pory, aby zdrowo się odżywiać? Kiedy ostatnio byłeś na spacerze albo robiłeś ćwiczenia fizyczne?
- nie mam czasu,
- lubię sobie pospać,
- mam daleko na siłownię,
- nie mam stroju,
- szkoda mi kasy na karnet,
- nie zrezygnuję ze słodyczy,
- coś mi się należy od życia …
- Skoro więc "coś Ci się od życia należy" to przestań się użalać nad swoim obwisłym brzuchem czy też dodatkową oponą wokół bioder albo też podbródkiem jak u pelikana!
Czy ktoś zna takiego delikwenta, który zaczynał uprawiać sport od razu z wielką konsekwencją i motywacją? Ja nie znam! Nic nie jest za darmo! Za Twoje ciało musisz zapłacić odpowiednią cenę! Grubo się mylisz skoro myślisz, że ja nigdy nie mam ochoty napić się coca – coli albo zjeść kubełka frytek z KFC lub Big Maca u konkurencji? Też mam wielką ochotę! Dokonuję jednak wyborów!
Albo będę pożerać to wszystko bo mam na to ochotę i rosnąć w szerz i w przód, albo przestawię swój mózg na szukaniu przyjemności w zdrowym jedzeniu. Czy codziennie chce mi się wstawać o 6:20 rano, aby zrobić te parę kilometrów? Nie, na litość lidzką i boską, nie zawsze. Jednak wstaję, biorę psa i wychodzę z domu, maszeruję i wtedy zaczynam czuć się szczęśliwy i dumny! Nawet kiedy pada deszcz. A przecież płaczące niebo nad mym losem to taka wspaniała wymówka, aby żreć co popadnie i się nie przemęczać.
NIE MARUDŹ - rusz się!
Nie jesteś zwierzęciem. Jesteś człowiekiem, masz rozum i wolę. Silną wolę! Korzystaj z tego!
Przestań słodzić kawę, herbatę i zupę mleczną . Pij minimum 2 litry wody dziennie. Zapomnij o kolorowych napojach gazowanych. Pij koktajl Natural Balance. Zamień chleb na razowy. Przestań żłopać tyle piwa czy wódy. Zjadaj codziennie kolorowe warzywa i owoce zamiast słodkich śmieci z automatów. Ogranicz do połowy makaron, ziemniaki, które teraz pochłaniasz i podwój ilość brokuł, kalafiora czy sałaty na talerzu. Pamiętaj! Bigos to nie surówka. Jesteś dorosłym? To samodzielnie decyduj o swoich nawykach, a nie słuchaj swojego drugiego JA. Dasz radę! Nie dasz rady?
Mówię Ci - Dasz radę!
Przestań czekać aż Ci waga spadnie (z nieba)!
- Co zrobiłeś do tej pory, aby zdrowo się odżywiać? Kiedy ostatnio byłeś na spacerze albo robiłeś ćwiczenia fizyczne?
- nie mam czasu,
- lubię sobie pospać,
- mam daleko na siłownię,
- nie mam stroju,
- szkoda mi kasy na karnet,
- nie zrezygnuję ze słodyczy,
- coś mi się należy od życia …
- Skoro więc "coś Ci się od życia należy" to przestań się użalać nad swoim obwisłym brzuchem czy też dodatkową oponą wokół bioder albo też podbródkiem jak u pelikana!
Czy ktoś zna takiego delikwenta, który zaczynał uprawiać sport od razu z wielką konsekwencją i motywacją? Ja nie znam! Nic nie jest za darmo! Za Twoje ciało musisz zapłacić odpowiednią cenę! Grubo się mylisz skoro myślisz, że ja nigdy nie mam ochoty napić się coca – coli albo zjeść kubełka frytek z KFC lub Big Maca u konkurencji? Też mam wielką ochotę! Dokonuję jednak wyborów!
Albo będę pożerać to wszystko bo mam na to ochotę i rosnąć w szerz i w przód, albo przestawię swój mózg na szukaniu przyjemności w zdrowym jedzeniu. Czy codziennie chce mi się wstawać o 6:20 rano, aby zrobić te parę kilometrów? Nie, na litość lidzką i boską, nie zawsze. Jednak wstaję, biorę psa i wychodzę z domu, maszeruję i wtedy zaczynam czuć się szczęśliwy i dumny! Nawet kiedy pada deszcz. A przecież płaczące niebo nad mym losem to taka wspaniała wymówka, aby żreć co popadnie i się nie przemęczać.
NIE MARUDŹ - rusz się!
Nie jesteś zwierzęciem. Jesteś człowiekiem, masz rozum i wolę. Silną wolę! Korzystaj z tego!
Przestań słodzić kawę, herbatę i zupę mleczną . Pij minimum 2 litry wody dziennie. Zapomnij o kolorowych napojach gazowanych. Pij koktajl Natural Balance. Zamień chleb na razowy. Przestań żłopać tyle piwa czy wódy. Zjadaj codziennie kolorowe warzywa i owoce zamiast słodkich śmieci z automatów. Ogranicz do połowy makaron, ziemniaki, które teraz pochłaniasz i podwój ilość brokuł, kalafiora czy sałaty na talerzu. Pamiętaj! Bigos to nie surówka. Jesteś dorosłym? To samodzielnie decyduj o swoich nawykach, a nie słuchaj swojego drugiego JA. Dasz radę! Nie dasz rady?
Mówię Ci - Dasz radę!
Wycięto jej 80 proc. żołądka. Chce schudnąć kilkadziesiąt kilogramów
To pierwszy tak kompleksowy program chirurgicznego leczenia otyłości u dzieci w Centrum Zdrowia Dziecka. 17-letnia Ania jest pierwszą pacjentką, której wycięto 80 proc. żołądka. Dziewczyna schudła już 18 kilogramów.
http://www.tvn24.pl/wycieto-jej-80-proc-zoladka-chce-schudnac-kilkadziesiat-kilogramow,338625,s.html
http://www.tvn24.pl/wycieto-jej-80-proc-zoladka-chce-schudnac-kilkadziesiat-kilogramow,338625,s.html
poniedziałek, 8 lipca 2013
niedziela, 30 czerwca 2013
Pieniądze tematem tabu w związku?
Trzymanie w tajemnicy przed partnerem niektórych informacji dotyczących pieniędzy jest kuszące - szczególnie dzisiaj, w czasach nadmiernego konsumpcjonizmu. Każdy może od ręki dostać szybką pożyczkę i natychmiast wydać te pieniądze na coś, o czym marzy. Mamy bankowość elektroniczną i możliwość robienia zakupów przez internet. A do tego jeszcze na każdym kroku jesteśmy zasypywani ofertami nowych kart kredytowych i szybkich pożyczek.
Do tego dochodzi fakt, że ludzie zawierają małżeństwa później niż kiedyś, co oznacza, że dzisiejsi nowożeńcy mają za sobą nie tylko przeszłość seksualną, ale często również skomplikowaną historię kredytową. Wielu ludzi nie ujawnia wszystkich swoich zobowiązań finansowych przed przyszłym małżonkiem.
Bez względu na to, jak długo jesteście ze sobą i ile macie pieniędzy, to właśnie one są przyczyną większości waszych kłótni. Pieniądze pomagają realizować marzenia i nadzieje, a także zapewniają bezpieczeństwo i zwiększają poczucie własnej wartości. Dlatego jest to temat, wokół którego toczy się większość rozmów w każdym domu.
Kłótnie o pieniądze są intensywniejsze niż sprzeczki na inne tematy i mają bardziej negatywny wydźwięk. Niewidzialna sieć intencji oplatająca każdą finansową transakcję sprawia, że przypisujemy ukryte motywy każdej decyzji związanej z finansami. Gdy ta delikatna sieć zostanie nadszarpnięta, dochodzi do konfliktów.
Gdy oboje małżonkowie pracują zawodowo, mogą cieszyć się wyższym standardem życia. Większość mężczyzn twierdzi, że nie mieliby nic przeciwko, gdyby ich żony zarabiały więcej od nich (a w wielu przypadkach już tak jest). Niektórzy nawet przyznają, że brali pod uwagę możliwości zarobkowe partnerki jako potencjalnej żony. Bez względu na to, czy zaakceptujemy zmiany, które zaszły od tamtego czasu w społeczeństwie czy nie, te przekonania wciąż są głęboko zakorzenione w naszych umysłach.
Jeżeli oboje partnerzy wnoszą do małżeństwa wszystko, co mają, wielkość ich zarobków nie ma kluczowego znaczenia. Jeśli jednak jedno z małżonków uważa, że na jego barkach spoczywa większy ciężar, to wcześniej czy później zaczyna czuć żal i niechęć, które z czasem narastają i mogą zniszczyć związek.
Małżeństwo to obietnica nie tylko monogamii seksualnej, ale również partnerstwa w sprawach finansowych. Mimo naturalnej skłonności do zachowywania w tajemnicy niektórych informacji na temat dochodów czy wydatków, małżonkowie powinni działać proaktywnie i stworzyć strategiczny plan, który będzie odzwierciedlał ich wspólną wizję życia.
Rozmawiajcie o swoich marzeniach: gdzie chcielibyście pojechać, co chcecie zrobić, o jakiej przyszłości marzycie dla swoich dzieci. Na podstawie tych marzeń opracujcie budżet, który stanie się waszym kompasem. Finanse mogą stanowić bardzo intymny aspekt waszego małżeństwa.
Do tego dochodzi fakt, że ludzie zawierają małżeństwa później niż kiedyś, co oznacza, że dzisiejsi nowożeńcy mają za sobą nie tylko przeszłość seksualną, ale często również skomplikowaną historię kredytową. Wielu ludzi nie ujawnia wszystkich swoich zobowiązań finansowych przed przyszłym małżonkiem.
Bez względu na to, jak długo jesteście ze sobą i ile macie pieniędzy, to właśnie one są przyczyną większości waszych kłótni. Pieniądze pomagają realizować marzenia i nadzieje, a także zapewniają bezpieczeństwo i zwiększają poczucie własnej wartości. Dlatego jest to temat, wokół którego toczy się większość rozmów w każdym domu.
Kłótnie o pieniądze są intensywniejsze niż sprzeczki na inne tematy i mają bardziej negatywny wydźwięk. Niewidzialna sieć intencji oplatająca każdą finansową transakcję sprawia, że przypisujemy ukryte motywy każdej decyzji związanej z finansami. Gdy ta delikatna sieć zostanie nadszarpnięta, dochodzi do konfliktów.
Gdy oboje małżonkowie pracują zawodowo, mogą cieszyć się wyższym standardem życia. Większość mężczyzn twierdzi, że nie mieliby nic przeciwko, gdyby ich żony zarabiały więcej od nich (a w wielu przypadkach już tak jest). Niektórzy nawet przyznają, że brali pod uwagę możliwości zarobkowe partnerki jako potencjalnej żony. Bez względu na to, czy zaakceptujemy zmiany, które zaszły od tamtego czasu w społeczeństwie czy nie, te przekonania wciąż są głęboko zakorzenione w naszych umysłach.
Jeżeli oboje partnerzy wnoszą do małżeństwa wszystko, co mają, wielkość ich zarobków nie ma kluczowego znaczenia. Jeśli jednak jedno z małżonków uważa, że na jego barkach spoczywa większy ciężar, to wcześniej czy później zaczyna czuć żal i niechęć, które z czasem narastają i mogą zniszczyć związek.
Małżeństwo to obietnica nie tylko monogamii seksualnej, ale również partnerstwa w sprawach finansowych. Mimo naturalnej skłonności do zachowywania w tajemnicy niektórych informacji na temat dochodów czy wydatków, małżonkowie powinni działać proaktywnie i stworzyć strategiczny plan, który będzie odzwierciedlał ich wspólną wizję życia.
Rozmawiajcie o swoich marzeniach: gdzie chcielibyście pojechać, co chcecie zrobić, o jakiej przyszłości marzycie dla swoich dzieci. Na podstawie tych marzeń opracujcie budżet, który stanie się waszym kompasem. Finanse mogą stanowić bardzo intymny aspekt waszego małżeństwa.
piątek, 28 czerwca 2013
Kroki pomocne w zmniejszeniu dawki soli w codziennym jadłospisie
1. Częściej kupuj żywność świeżą. Unikaj przetworzonej, która ewidentnie jest bogata w sól (konserwy mięsne i rybne, pasztety, parówki, mielonka, ryby wędzone, zupy instant i z puszki, potrawy typu fast food, sosy w proszku, puszkowane warzywa i owoce, sery żółte, topione, pleśniowe, feta, mrożone warzywa z sosami, oliwki, pikle, precle, chipsy, paluszki, krakersy, solone orzeszki, sos sojowy, gotowe sosy w butelce, marynaty).
2. Zdejmij solniczkę ze stołu i schowaj w szafce. Nie dosalaj gotowych potraw.
3. Gdy tylko możesz, przygotowuj posiłki samodzielnie – masz wtedy większy wpływ na zawartość soli w pożywieniu. Jeśli jesz na mieście, pytaj o potrawy z mniejszą zawartością soli, unikaj sosów.
4. Jeśli nie wyobrażasz sobie ziemniaków lub innej potrawy bez dodatku soli, dodaj jąpod koniec gotowania – wtedy mniejsza jej ilość będzie potrzebna do nadania smaku.
5. Wybieraj warzywa świeże lub gotowane. Pamiętaj, że kiszonki zawierają dużo soli. Jeśli sięgasz po warzywa lub owoce konserwowe, wypłucz je najpierw w wodzie;
6. Zamiast jasnego, pszennego pieczywa wybieraj chleb razowy. Unikaj sięgania po bagietki, które mają najwięcej soli ze wszystkich rodzajów pieczywa.
7. Ser żółty postaraj się zastąpić białym.
8. Wybierając wędlinę pamiętaj, że im bardziej sucha, tym więcej zawiera soli.
9. Nie używaj keczupu, musztardy, chrzanu i innych przypraw wieloskładnikowych. Zamiast tego na kanapkę możesz położyć listek bazylii do smaku
10. Staraj się pić soki świeżo wyciskane. Te z kartonu są często konserwowane benzoesanem sodu.
11. Jeśli lubisz zabielaną kawę, staraj się wybierać mleko pasteryzowane z butelki. Unikaj mleka w proszku, mleka kondensowanego (zagęszczanego) oraz śmietanki w proszku.
12. Czytaj etykiety. Wybieraj produkty, które zawierają mało sodu, czyli te które pokrywają 5% i mniej dziennego zapotrzebowania na sód. Informacja o 20% i więcej oznacza wysoką zawartość sodu. Także 0,5 grama sodu lub 1,25 grama soli w 100 g produktu wskazuje na dużą zawartość tego składnika.
2. Zdejmij solniczkę ze stołu i schowaj w szafce. Nie dosalaj gotowych potraw.
3. Gdy tylko możesz, przygotowuj posiłki samodzielnie – masz wtedy większy wpływ na zawartość soli w pożywieniu. Jeśli jesz na mieście, pytaj o potrawy z mniejszą zawartością soli, unikaj sosów.
4. Jeśli nie wyobrażasz sobie ziemniaków lub innej potrawy bez dodatku soli, dodaj jąpod koniec gotowania – wtedy mniejsza jej ilość będzie potrzebna do nadania smaku.
5. Wybieraj warzywa świeże lub gotowane. Pamiętaj, że kiszonki zawierają dużo soli. Jeśli sięgasz po warzywa lub owoce konserwowe, wypłucz je najpierw w wodzie;
6. Zamiast jasnego, pszennego pieczywa wybieraj chleb razowy. Unikaj sięgania po bagietki, które mają najwięcej soli ze wszystkich rodzajów pieczywa.
7. Ser żółty postaraj się zastąpić białym.
8. Wybierając wędlinę pamiętaj, że im bardziej sucha, tym więcej zawiera soli.
9. Nie używaj keczupu, musztardy, chrzanu i innych przypraw wieloskładnikowych. Zamiast tego na kanapkę możesz położyć listek bazylii do smaku
10. Staraj się pić soki świeżo wyciskane. Te z kartonu są często konserwowane benzoesanem sodu.
11. Jeśli lubisz zabielaną kawę, staraj się wybierać mleko pasteryzowane z butelki. Unikaj mleka w proszku, mleka kondensowanego (zagęszczanego) oraz śmietanki w proszku.
12. Czytaj etykiety. Wybieraj produkty, które zawierają mało sodu, czyli te które pokrywają 5% i mniej dziennego zapotrzebowania na sód. Informacja o 20% i więcej oznacza wysoką zawartość sodu. Także 0,5 grama sodu lub 1,25 grama soli w 100 g produktu wskazuje na dużą zawartość tego składnika.
Subskrybuj:
Posty (Atom)


